DANIEL LICZYMY NA CIEBIE.ŚWIETNIE RADZIŁEŚ SOBIE Z KASĄ W PCIMIU .TERAZ MUSISZ POWTÓRZYĆ TO TU W ORLENIE. KASA PRZEOGROMNA, A POTRZEBY PARTII TEŻ WIELKIE..

 


   Wojna Donalda Trumpa w Iranie trwa, przez co cieśnina Ormuz jest zablokowana. Stacje wydobywcze w krajach arabskich podobnie jak mające pilnować ich amerykańskie bazy są przez Iran ostrzeliwane więc ropa płynie z nich znacznie wolniej.(Takie same bazy w Polsce ostrzeliwane nie będą, jeśli będą jak najdalej od rosyjskiej granicy. Tak obiecał Trumpowi Putin).

   Paliwa na rynku wiec coraz mniej przez co jest coraz droższe. Rządowi skończyły się zaskórniaki ,żeby polskim kierowcom dopłacać, postanowił więc opodatkować wywołane wojną nadzwyczajne zyski paliwowych koncernów .Na to nie zgadza się jednak Nawrocki Karol, który z jednej strony błogosławi swego prowadzącego Trumpa za wszystko co robi nawet najgłupszego ,z drugiej chce we wszystkim robić na złość rządowi, z trzeciej ma w czterech literach polskich kierowców, bo on ma limuzynę służbową i nielimitowane koszty.

   Na tajemniczym spotkaniu z Trumpen z okazji posiedzenia ONZ zamiast namówić go, by jak najszybciej zawarł pokój z Iranem i zmusił Putina do zaprzestania ataków na Ukrainę obiecywał mu kolejne zakupy przez Polskę bezużytecznego dziś, choć najnowocześniejszego i najdroższego sprzętu wojskowego.

Rząd liczył, że może pozyska z Orlenu ze 4 miliardy. Wydaje się jednak ,że i bez Nawrockiego by się przeliczył. Bo kasa wycieka Orlenowi obajtkowymi dziurami.

   Od pewnego czasu toczy się postępowanie prokuratorskie w sprawie straty ponad 1,5 mld zł. Orlen Trading Switzerland wpłaciła 230 mln dolarów zaliczki na zakup wenezuelskiej ropy, która nigdy nie dotarła do Polski, co wygenerowało dla spółki poważne straty.

Kontrakt opierał się na rozliczeniach w kryptowalucie USDT, aby obejść sankcje. Środki przejęli jednak pośrednicy, a dostawy surowca nigdy nie zostały zrealizowane. Czy i ile dostał z tego Obajtek i jego ludzie. Na razie nie wiemy.

To ustalenia stare. Są nowsze ,równie przerażające.

 Członek zarządu Orlenu odpowiedający za obszar handlu, oraz jeden z dyrektorów wykonawczych prowadzili w Indonezji negocjacje w sprawie sprzedaży tlenku etylenu, które  doprowadziły do zawarcia 11 października 2021 umowy na niekorzystnych dla Orlenu warunkach. Szkoda majątkowa, na którą narażony został płocki koncern, to aż 1,2 mld dol (4,6 mld zł)

Razem to ponad 6 mld. Starczyłoby na 4 miesiące CPN. Miejmy nadzieję, że część z tych 6 miliardów pozostanie w kraju, w kieszeniach Obajtka i jego kompanów. Lepiej tak ,niż żeby się zupełnie zmarnowało.

 

 


Komentarze