CZTERNAŚNIE TYSIĘCY DZIĘKI IN VITRO. PRZECIEŻ TO JEST OBŁUDA. IN VITRO TO JEST ZABIJANIE WIELU DZIECI, ŻEBY JEDNO SIĘ URODZIŁO . ABY MIEĆ DZIECKO, MOŻNA JE ADOPTOWAĆ. NIE TRZEBA UCIEKAĆ SIĘ DO PROCEDUR IN VITRO NAZYWANYCH KŁAMLIWIE LECZENIEM BEZPŁODNOŚCI.
Bieżąca gorączka jaka zapanowało po wyborze ochroniarza z Grand Hotelu sprawiła, że na dalszy plan odeszły nie mniej ważne sprawy duchowe. Codzienne weta, przezwiska i inwektywy do tego stopnia rozgrzały oficjalnie już wrogie sobie strony Polski, że zapomniały o sprawach podstawowych. O prawdziwych cnotach i prawdach objawionych . Na szczęście w momencie gdy najważniejszą w Polsce wydawała się sprawa Banderowców w Mieście Maryi Częstochowie Ojciec Dyrektor „zstąpił z Nieba”(w przenośni) i posłał w Naród "Boże Słowa". Najpierw przywitał polityków. Przybyłych czyli tych prawdziwych, uczciwych : "Witam ministrów, posłów i senatorów. Jest z nami szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki, Witam Przemysława Czarnka, Antoniego Macierewicza , Mariusza Błaszczaka, Dariusza Mateckiego, Daniela Obajtka, Annę Krupkę i Marlenę Maląg . Na pewno jest z nami duchowo minister Zbigniew Ziobro. Szkoda, że nie fizycznie w Polsce, a...




