SŁUCHAJ RADEK.ZAŁATWIĘ AGNIESZCE FUCHĘ W PEKAO, A TY W ZAMIAN ZORGANIZUJESZ FINANSOWANIE ZONDAKRYPTO DLA NASZEGO KANDYDATA NA PREZYDENTA,KASĘ DLA FUNDACJI ZBYSZKA ZIOBRY I NA CO TAM JESZCZE BEDZIE TRZEBA.
Politykę trzeba umieć prowadzić. Przewidywać co może się zdarzyć i jeśli miałoby to być coś złego jak temu przeciwdziałać. Bo dopóki się jest przy władzy hulaj dusza ,piekła nie ma ,jest kasa i są posady. Każdy jest syty aż do przesady. Ale po latach tłustych w których się brało ile mogło nadchodzą lata chude ,kiedy brakuje gotówki .A na to najlepsze są kryptowaluty. Prawie nikt z wierchuszki PIS nie przewidział, że Naród może zmienić zdanie i 3 raz nie poprzeć pazernych oszukańców. Że koryta zostaną odebrane, a powszechne nadużycia zaczną być ścigane. Owszem kasa wyciekała jak z durszlaka ,ale na potrzeby bieżące. Na niepewną przyszłość niczego nie odkładano. Tylko Jacek Sasin planował jak i z czego żyć będąc w opozycji. Wykorzystując swój układ z Radkiem Piesiewiczem budował biznesową relację z Zondacrypto. Dzięki temu znalazła się kasa na prezydencka kampanię wyborczą PISowskiego asa. Dzięki Zondzie, Trumpowi i rosyjskim trollom oszołomiona prawie jak haszem młodzież w...





