IDĘ SIĘ MODLIĆ, NIE KRZYCZCIE WIĘC DRODZY PAŃSTWO.MODLITWA O ZDROWIE DONALDA TRUMPA I O NASZ CEL -WIĘCEJ ŻOŁNIERZY AMERYKAŃSKICH W POLSCE TO MOJA DZIEJOWA MISJA.I O TO ,ŻEBY SIKORSKI,TUSK I CZARZASTY NIE PRZESZKADZALI.
Od czasu kiedy Orban przegrał wybory na Węgrzech i nie może wetować unijnych zamierzeń jedynym agentem mogącym pilnować amerykańskich interesów w Europie został Karol Nawrocki.
Mając poparcie tak potężnego protektora może jak Donald w USA robić co mu
się podoba. Mówić co chce, jeździć gdzie chce , zatrudniać
i płacić komu chce państwowymi pieniędzmi .Bo taka jest „wola Narodu”
Dlatego zamiast załatwiać w Waszyngtonie polskie sprawy skrytykował kogo
tylko zapamiętał z rządu. Bo to najbardziej potrafi.
„Jak państwo wiecie, nie odkrywam teraz żadnych nowych kart, jest problem
często z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce, w tym
polskiego rządu, jest problem z egzekwowaniem tego, co na najwyższym poziomie
politycznym ja ustalę z prezydentem Donaldem Trumpem. Głównym zadaniem dla
polskich dziennikarzy, dla polskiej opinii publicznej jest aby to, co udaje się
dzięki doskonałym relacjom dwóch prezydentów ustalić na najwyższym poziomie
politycznym, było realizowane przez rząd; z tym mamy duże problemy". A
wykonalność tych zadań w związku z dramatyczną, za sprawą ministra finansów
Andrzeja Domańskiego, sytuacją finansów publicznych i realizacją nawet 100
postulatów obecnego rządu jest po prostu na słabym poziomie. Gdyby był rząd,
który jest w stanie skorzystać z tej koniunktury, która narysowała się w
relacji dwóch prezydentów, bylibyśmy dużo dalej. Nie dość ,że nic nie robią ,to
jeszcze każdy o Donaldzie Trumpie coraz głupiej gada.



Komentarze
Prześlij komentarz