IDĘ SIĘ MODLIĆ, NIE KRZYCZCIE WIĘC DRODZY PAŃSTWO.MODLITWA O ZDROWIE DONALDA TRUMPA I O NASZ CEL -WIĘCEJ ŻOŁNIERZY AMERYKAŃSKICH W POLSCE TO MOJA DZIEJOWA MISJA.I O TO ,ŻEBY SIKORSKI,TUSK I CZARZASTY NIE PRZESZKADZALI.

 

Od czasu kiedy Orban przegrał wybory na Węgrzech i nie może wetować unijnych zamierzeń jedynym  agentem mogącym pilnować amerykańskich interesów w Europie został Karol Nawrocki.

      Nawet najbliższa do niedawna przyjaciółka Trumpa Georgia Meloni po ataku USA na Iran nie chce być z nim dłużej kojarzona. Jak rodzynek w cieście został więc na amerykańskim posterunku Tylko prezydent Polski. On jedyny z całej Europy dostąpił zaszczytu osobistego złożenia życzeń i uściśnięcia dłoni prezydenta USA Trumpa z okazji jego 80 urodzin. Co błyskawicznie w ciągu 80 sekund zrobił dołączając do serdecznych życzeń uniżone prośby o bratnią pomoc. Bo dziś Polska potrzebuje amerykańskiej tak jak kiedyś PRL radzieckiej ochrony. Może zresztą nie tyle Polska ile sam Nawrocki ,który jest prezydentem w Polsce dzięki swemu ‘best friendowi” Donaldowi Trumpowi. Jak kiedyś Gomułka dzięki Chruszczowowi , a Gierek dzięki Breżniewowi.

Mając poparcie tak potężnego protektora może jak Donald w USA robić co mu się podoba. Mówić co chce, jeździć gdzie chce , zatrudniać i płacić komu chce państwowymi pieniędzmi .Bo taka jest „wola Narodu”

Dlatego zamiast załatwiać w Waszyngtonie polskie sprawy skrytykował kogo tylko zapamiętał z rządu. Bo to najbardziej potrafi.

„Jak państwo wiecie, nie odkrywam teraz żadnych nowych kart, jest problem często z antyamerykańską narracją wielu ważnych polityków w Polsce, w tym polskiego rządu, jest problem z egzekwowaniem tego, co na najwyższym poziomie politycznym ja ustalę z prezydentem Donaldem Trumpem. Głównym zadaniem dla polskich dziennikarzy, dla polskiej opinii publicznej jest aby to, co udaje się dzięki doskonałym relacjom dwóch prezydentów ustalić na najwyższym poziomie politycznym, było realizowane przez rząd; z tym mamy duże problemy". A wykonalność tych zadań w związku z dramatyczną, za sprawą ministra finansów Andrzeja Domańskiego, sytuacją finansów publicznych i realizacją nawet 100 postulatów obecnego rządu jest po prostu na słabym poziomie. Gdyby był rząd, który jest w stanie skorzystać z tej koniunktury, która narysowała się w relacji dwóch prezydentów, bylibyśmy dużo dalej. Nie dość ,że nic nie robią ,to jeszcze każdy o Donaldzie Trumpie coraz głupiej gada.

 


Komentarze