DLA PANA PREZYDENTA ROBERT BĄKIEWICZ I JEGO RYCERZE KRZYŻA Z BERLINA ZASŁUGUJĄ NA OCHRONĘ I NA ODPOWIEDNIĄ REAKCJĘ PAŃSTWA POLSKIEGO . DO TEGO WZYWAMY RZĄD I POLSKIE WOJSKO.

Ukraińcy mimo wielu bohaterskich czynów swych żołnierzy w obronie przed Rosją Putina nie dopatrzyli się nikogo czyje imię można byłoby nadać jednostce wojskowej. Trwają konserwatywnie przy UPA i Banderze.
Jak powyżej widać o wiele nowocześniejsza jest
polska prawica. Wystarczyło kilka zadym, żeby polskim bohaterem okrzyknąć Roberta Bąkiewicza, który
broni do ostatniego tchu co mu trafi pod rękę. Bronił już kościołów i granic. Ostatnio chciał obronić polską historyczną pamięć. We
wtorek jego grupa Ruch Obrony Granic
chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum
Berlina tymczasowym pomniku upamiętniającym polskie
ofiary II wojny światowej i
okupacji niemieckiej. Niestety na dobrych chęciach się skończyło, bo Niemcy to nie Polska. Tam rządzi prawo i działa policja. Taką akcję trzeba było
zgłosić tydzień wcześniej, uzyskać pozwolenie i wtedy maszerować. Podobnie jest też w Polsce ,ale tu Bąkiewicz
nie musi zasad przestrzegać. W
razie czego prezydent go ułaskawi jak zrobił to Duda Andrzej. Będąc konsekwentny w Niemczech też nie przestrzegał ,został więc zatrzymany ,a po stawianiu oporu przyciśnięty do ziemi i skuty kajdankami.
"Polscy bohaterowie” jak to mają w zwyczaju na ostrzeżenia policji nie zareagowali. Nieugięci wraz z krzyżem i transparentami, szli wbrew prawu w kierunku pomnika zrobić zadymę. Policja próbowała przeszkodzić, a ponieważ doszło do stawiania oporu, siły interwencyjne zastosowały środki przymusu bezpośredniego" Sprawa jako ,ze dotyczy Niemców wywołała wielki oddźwięk wśród polskiej antyukraińskiej, antyniemieckiej, prorosyjskiej prawicy .W Sejmie się zagotowało, patrioci wzywali do natychmiastowej interwencji ,do wysłania do Berlina militarnych oddziałów.
P.Czarnek”
Wczoraj po południu zdarzyła się rzecz z precedensem, ale z precedensem sprzed kilkudziesięciu lat. Oto niemieckie bojówki
w mundurach brutalnie spacyfikowały i pobiły polskich patriotów, którzy z krzyżem chcieli uczcić pamięć bestialsko pomordowanych milionów
Polaków w rocznicę tego, co zrobili Niemcy, czyli
postawienia kamienia w Berlinie. Panie
marszałku, proszę zwołać
konwent seniorów i uzgodnić wspólną
deklarację, w której będziemy żądać wyjaśnienia wszystkiego, co się
wczoraj stało, ukarania sprawców bandyckiego napadu na polskich patriotów.
R.SIKORSKI
Jeśli pan Bąkiewicz chce pokazać, jakim jest patriotą i gierojem, to mam
nadzieję, że to, co próbował zrobić w Berlinie bez sensu, bo
tutaj pomnik będzie, zrobi w Moskwie, żeby tam się upomniał o polskie ofiary rosyjskich czystek i morderstw".



Komentarze
Prześlij komentarz