WSZYSTKIE RĘCE NA POKŁAD.W BUDAPESZCIE ZADECYDUJE SIĘ, CZY W EUROPIE I POLSCE BEDĄ RZADZIŁY BERLIN , BRUKSELA I TUSK , CZY WASZYNGTON ,MOSKWA, KACZYŃSKI I NAWROCKI.
Waży się przyszłość Węgier, waży się przyszłość Europy. Unia albo w obliczu wywołanej przez Trumpa wojny się zjednoczy, albo rozsypie jak stado prosiąt przepychających się do amerykańskich wymion.
Przerywnik muzyczny a'la B.Dylan
Viktor Orban uznany przez Europę za rosyjskiego agenta wpływu politycznie
stoi na dwóch filarach: antyukraińskim ( prorosyjskim) i antyunijnym. To
pierwsze za bardzo PISowi nie przeszkadza, to drugie bardzo mu dogadza. Posiadanie
takiego sojusznika w Unii Europejskiej jest bezcenne, bo niektóre decyzje w
UE podejmowana są
jednogłośnie. Orban
w Unii tak jak Nawrocki w Polsce może zawsze je zablokować. Jak
zablokował 90 mld Euro pomocy dla Ukrainy, jak zablokował 2 mld Euro
rekompensaty dla Polski za dostarczony Ukrainie sprzęt wojskowy.
W ubiegłym miesiącu w nagraniu wideo
Donald Trump udzielił Viktorowi Orbanowi ,(jak wyszło ostatnio na jaw
rosyjskiemu agentowi) "pełnego i całkowitego poparcia" przed wyborami
na Węgrzech 12 kwietnia. To
już zwyczaj tego
prezydenta USA włączać się w politykę wewnętrzną innych państw. Jako szef światowego mocarstwa może i „co pan nam zrobi”. Tuż przed wyborami na miejsce przybył jego vice J.D Vance. Trumpowski
ruch MAGA postrzega Węgry jako bastion wartości konserwatywnych i chrześcijańskich w liberalnej , świeckiej i nieposłusznej Unii Europejskiej stąd potężne wsparcie. Taka Europa nie podoba się nie tylko USA. Nie podoba się też Rosji, niemieckim faszystom z AFD i francuskim Marii Le Pen. W
Polsce nie podoba się ich sojusznikom z
PISu. W praworządnej Unii to jedyny
sojusznik na który PIS może liczyć.
.


Komentarze
Prześlij komentarz