SĘDZIOWIE TRYBUNAŁU.MUSIMY ZŁOŻYĆ ŚLUBOWANIE WOBEC PREZYDENTA.ALE BEZ NIEGO, BO JEST BARDZO ZAJETY.NIE MOŻE BYĆ Z NAMI BO ĆWICZY SIŁKĘ U PUDZIANA,WSPIERA RUSKIEGO AGENTA ORBANA, A W USA MODLI SIĘ DO TRUMPA .
Taka polska tradycja. Warcholska i katolicka. W 1771 roku środowisko patriotyczne korzystając z chwilowej nieobecności prorosyjskich posłów uchwaliło Konstytucję 3 maja. Kiedy tylko nieobecni magnaci i szlachta powrócili do Warszawy krzyknęli weto i zawiązali Konfederację Targowicką.
Przy
współudziale Rosji po 14 miesiącach Konstytucja 3 maja została obalona. Dziś w
tym samym kraju sytuacja jest bardzo podobna. Jako jedyna w Europie Polska
zachowała weto, więc co rząd uchwali, prezydent wetuje bo może. Nawet miliardy na przemysł zbrojeniowy.
·
Oprócz wet dla najważniejszych ustaw blokuje jak może awanse i nominacje. Nie podpisał ani jednej nominacji
dla ambasadorów .Odmówił
powołania 46 sędziów,
którzy według niego kwestionowali polski porządek konstytucyjno-prawny. Przez ponad pół roku nie podpisywał
promocji na pierwszy stopień oficerski w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Służbie Kontrwywiadu Wojskowego (SKW). Ostatnio unikał jak ognia
przyjęcia przyrzeczenia od wybranych przez
Sejm sędziów
Trybunału Konstytucyjnego.
Pogłębia gdzie tylko się da chaos. Chce pokazać, że jedyną receptą na to, by Polska posuwała się do przodu, jest wprowadzenie systemu prezydenckiego z nim na czele.
Andrzej
Duda.
"Bardzo dyskusyjna jest kwestia, czy można w ogóle nie zrealizować przyjęcia ślubowania. Prezydent jest związany uchwałą Sejmu i nie może być tak, że prezydent sobie przyjmie ślubowanie od kogoś innego, albo tylko od niektórych.
Adw. Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej: — Złożenie ślubowania przez sędziów TK wobec prezydenta to zwyczaj konstytucyjny. Propaństwowy, ale tylko zwyczaj, a nie wymóg. Z konstytucji wprost wynika, że sędzią TK jest się od chwili wyboru przez Sejm. Prezes TK ma obowiązek dopuszczenia osób wybranych przez Sejm do orzekania w Trybunale. W przeciwnym razie złamie konstytucję.
Były prezes Trybunału
Konstytucyjnego prof. Marek Safjan stwierdził nawet w TVN24, że jeśli
Karol Nawrocki nie będzie chciał odebrać ślubowań, to można
uznać prezydenta za niezdolnego do sprawowania urzędu. Ścieżka prawna do odsunięcia
prezydenta jest jednak praktycznie niemożliwa
do pokonania: o takiej niezdolności
musiałyby orzec TK albo dwie trzecie Zgromadzenia Narodowego. Ani tu, ani tu obóz
rządzący
nie ma dość szabel.
Kraj się wali nie przez brak energii, żywności,
zatory w komunikacji. Wali się
bo według prawa jedni muszą
składać nic nie warte przysięgi ,a drudzy nie chcą ich odbierać.
35% małżeństw przysięgających przed Bogiem łamie złożoną
przysięgę i się
rozwodzi. Ale to nic nie szkodzi. Jakiś
małomądry wpisał do Konstytucji ,że najważniejsza
w Polsce jest przysięga. Składają ją członkowie
rządu, posłowie ,senatorowie, sędziowie, prokuratorzy, mundurowi, pracownicy
samorządowi. Prawie wszyscy, bo Polska przysięgą
stoi. Jeśli przysięgi
ktoś wyznaczony nie zechce odebrać nominacja jest nieważna.
„Nie mamy mamy pańskiego
płaszcza i co pan zrobi” Casus Nawrocki.

Komentarze
Prześlij komentarz