ŻOŁNIERZE WYKLĘCI NIEŚLI POLSKĘ KU WOLNOŚCI I SUWERENNOŚCI – Z BRONIĄ W RĘKU. BEZ ICH NIEZŁOMNEGO ŚWIADECTWA BYĆ MOŻE NIE BYŁOBY POLSKIEGO ODRODZENIA W 1989 ROKU
Kosiniak prezes PSL z okazji święta polskich talibów przemawiał jakby
był co najmniej członkiem Konfy Korony” Brauna. Oczernił Wałęsę,Borusewicza, Frasyniuka,Michnika,
Bujaka i innych nazywając ich spadkobiercami i kontynuatorami
terrorystycznych zamachów .
Podobnie jak mudżahedini od dziecka szkoleni w
zabijaniu ,tak w czasie wojny wielu młodych Polaków zamiast orać glebę, kosić i młócić zboże wolało iść do lasu. Tam najczęściej walczyli z Niemcami, lecz byli i tacy, którzy żyli łatwym chlebem zabieranym gospodarzom. Po wojnie mieli po 20 lat ,żadnej szkoły, zawodu. Umieli tylko strzelać. Do kogo nie miało większego znaczenia Najpierw do Niemców, Polaków co
żarcia nie dawali .Potem do tych ,którzy chcieli wprowadzić jakikolwiek porzadek, czyli jak mówią Nowrocky i Kamysz komunistów.(babcia opowiadała jak rolnicy spod
Stoczka organizowali strzeżone zbrojnie przed rabusiami nocne konwoje
z żywnością jakie wysyłali do Warszawy). Działo się działo i nikt nie przewidywał ,że ówczesnym grabieżcom za lat 80 będą oddawać dzisiaj honory.
Oprócz żołnierzy ,milicjantów i funkcjonariuszy ochrony państwa próbujących po latach okupacji uczynić odradzającą się Polskę bezpieczną ginęli także cywile. Liczbę cywilnych ofiar
antypaństwowego podziemia historycy szacują na około 5043
osób. Ofiarami padali także przedstawiciele mniejszości narodowych: Białorusini, Ukraińcy oraz Żydzi. Niektórzy historycy stosują do tych praktyk termin zbrodni
lub pacyfikacji Prawnie to zbrodnia ludobójstwa.


Komentarze
Prześlij komentarz