JAKO BOKSER I WÓDZ USTAWEK MAM WYSTARCZAJĄCE KWALIFIKACJE DO ZWIERZCHNICTWA NAD POLSKĄ ARMIĄ.PAN JAKO HISTORYK-NAWET NIE SZEREGOWIEC NIECH SIĘ DO WOJSKA NIE WTRĄCA ,BO BRAK PANU JAKICHKOLWIEK PODSTAW.
Kto jest
większy ,młodszy i silniejszy ?
–prezydent. Kto starszy, bardziej doświadczony i mądrzejszy ?- premier.(choć
nie ma doktoratu z plagiatu swojej pracy magisterskiej napisanej na podstawie
wywiadu rzeki z Leonardem Krasulskim)
Stróża-wideoklip
Kto w związku
z tym powinien dowodzić polskim wojskiem? Bynajmniej nie ten kto ma ku temu
kwalifikacje jak Bonaparte, Sobieski ,Batory ,tylko ten którego wybrał
oszołomiony massmediami Elona Muska i Donalda Trumpa Naród.”Ja w imieniu Narodu
nie pozwolę”- tak najczęściej przemawia obecny najwyższy dowódca sil zbrojnych
nie mający nawet stopnia szeregowego Karol Nawrocki.
Bo
kwalifikacje liczą się w kapitalizmie. W polskiej tzw. ”demokracji państwowej „
najważniejsza jest „wola Narodu” sterowana umiejętnie i skutecznie przez
„Wielkiego Brata”
Jest taki dzień w roku, dzień jedyny i największy dla polskiego wojska. Dzień ,w którym na coś nareszcie przydają się kupowane za setki miliardów od Amerykanów czołgi ,pojazdy
opancerzone ,wozy bojowe, haubice ,armaty. Borsuki ,Himarsy, Abramsy i Leopardy
,a nawet dwa Patrioty.(Niemcy trochę dalej na zachód od Rosji mają 12) Na huczną, buńczuczną defiladę.
Na szczęście na razie na defiladach się kończy, które wielce udane, przez wszystkie telewizje transmitowane, z
wiekopomnymi przemówieniami polityków, jednego większego od drugiego stanowią cudowny pokarm dla oczu milionów patriotów. Bo każdy kraj chce potęgą być i basta. Jeśli nie gospodarczą ,nie piłkarską, nie narciarską to chociaż militarną .Jeśli nie jądrową, kosmiczną to chociaż konwencjonalną, pieszą i zmechanizowaną. Jeśli nie uzbrojoną w wymyśloną i wyprodukowane przez siebie broń to chociaż w broń kupioną za grube miliardy dolarów. Jeśli nie za gotówkę ,czy w ramach handlowej wymiany to chociaż na kredyt niskooprocentowany.
Putin jest więc bez szans. Mamy się więc czym się puszyć i co pokazywać na defiladzie gardłując, że wkrótce będzie jeszcze więcej i lepiej, że będziemy prawie najsilniejsi na świecie ,a 5000 rosyjskich atomowych rakiet balistycznych strącą nasze naturalizowane amerykańskie i koreańskie tanki ,bo Patriotów na razie mamy tylko na 8 strzałów. Mieliśmy mieć więcej ,ale przyjaciele Amerykanie doradzili nam bardziej F35 i Abramsy, z
których zrezygnowały inne kraje. Ponieważ w Polsce o strategii militarnej ,zakupach czy inwestycjach
wojskowych, awansach decydują nie generałowie czy inni wyszkoleni ,kompetentni oficerowie ,a
politycy historycy (Nawrocki, Błaszczak) lub lekarze (Kosiniak-Kamysz) robią to co sojusznik od którego zależy ich siła i pozycja polityczna nakaże. W niedawnych czasach był to
"genieralnyj sekretar" KPZR, dziś jest to prezydent USA .






Komentarze
Prześlij komentarz