SŁUCHAJ.MIAŁEM BARDZO DOBRĄ ROZMOWĘ Z WŁADIMIREM.OBIECAŁ POMÓC MI W WYBORACH POŁÓWKOWYCH DOSTARCZAJĄC DO USA OLEJ NAPĘDOWY.JAK ZECHCESZ PRZYŚLE GO TAKŻE DO POLSKI.TO TUSKA ZATOPI.
Kto
chce niech wierzy, kto nie chce nie.
Przyjaciel i guru polskiego prezydenta Donald Trump obwinia wojnę rosyjsko-ukraińską za wysokie ceny benzyny i oleju napędowego, mimo że sytuację po wywołała wojna USA i Izraela z Iranem. Galopujące ceny paliw odbijają się na sondażach Partii Republikańskiej. Obóz polityczny Trumpa traci poparcie tuż przed listopadowymi wyborami połówkowymi. By ratować głowę Donald robi co może. Liczy że "jego człowiek" w Polsce we wszystkim go poprze.
W piątek ogłosił,
że dogadał się z Putinem i że Rosja
dostarczy setki tysięcy ton oleju napędowego
"na rynek amerykański i światowy"
Wołodymyr
Zełenski uznał tę decyzję za
wsparcie dla wojny, za co Trump skrytykował go i zasugerował, by
Ukraina wybrała nowego przywódcę.
„Stany Zjednoczone nie powinny zapewniać Putinowi finansowego ratunku, podczas gdy Rosja nadal zabija ukraińskich cywilów. Administracja musi natychmiast zmienić zdanie .Prezenty dla Putina nie przyniosą pokoju ani żadnego pożytku cywilizowanemu światu. Rosja 'odwdzięczy się' za diesel dalszym terrorem i podstępem"
-zaapelowali senatorowie demokratów i republikanów.
Przyjaciel Donalda Władimir podczas rozmowy telefonicznej w piątek po południu zapewnił prezydenta USA, że na początek dostarczy na rynek światowy 300 tys. ton oleju napędowego. Według obliczeń brytyjskiej stacji BBC odpowiada to zapotrzebowaniu USA na olej napędowy przez 14 godzin. W listopadzie ma nastąpić dostawa 500 tys. ton, a następnie 1 mln. a nastepnie kolejne 3 mln ton ."Wszystko niestety zależy od rafinerii niszczonych systematycznie przez siły Ukrainy.
"Niech
przestanie atakować rosyjskie rafinerie" —
grzmiał Trump w sobotę w rozmowie z dziennikarzami .Mniej pokorny niż NowRocky prezydent
Ukrainy ostro skrytykował wcześniej umowę dotyczącą oleju
napędowego i określił ją jako
"słabość" Trumpa. Ta wypowiedź
skłoniła prezydenta USA do żądania dymisji Zełenskiego.
Latem
ubiegłego roku armia ukraińska rozpoczęła
zakrojone na szeroką skalę ataki
na rosyjskie rafinerie ropy naftowej przy użyciu
dronów dalekiego zasięgu. Wywołało to poważny
kryzys paliwowy w Rosji. W połowie września
ukraiński sztab generalny poinformował, że
obecnie ponad 45 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych jest wyłączonych
z eksploatacji.
Oczywiście
Donald nie pamięta o swoim ataku na Iran i wywołana nim blokadę
cieśniny Ormuz.
Wpływ
wojny z Iranem na globalną podaż oleju
napędowego transportowanego drogą morską jest
2,2 razy większy niż ukraińskie
ataki na rafinerie rosyjskie.




Komentarze
Prześlij komentarz