PAN X OBIECYWAŁ MI, ŻE JAK NAWROCKI ZOSTANIE PREZYDENTEM, TO ON ZAŁATWI MI UŁASKAWIENIE, GDYBYM ZOSTAŁ SKAZANY W TEJ SPRAWIE. TO BYŁO ZA TE WSZYSTKIE PŁATNOŚCI, TJ. CPAC, REKLAMY I KONGRES ORGANIZOWANY W USA

 


Dzieje się. Donald Tusk w piątek w Sejmie ujawnił zeznania osób zamieszanych w aferę Zondacrypto. Wynika z nich, że Przemysław Kral miał zapłacić 2 mln zł Zbigniewowi Ziobrze za rozwiązanie jego problemów z prawem. Pośrednikiem miała być żona polityka, Patrycja Kotecka. Co więcej szef Zondacrypto miał usłyszeć od kompetentnej osoby obietnicę ułaskawienia ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.

 


Przemysław Kral:

"Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, bo bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać mi pieniądze, ale ostatnio sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby.

Do Fundacji Instytut Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry jesienią 2025 r. Przemysław Kral przekazał 450 tys. zł w trzech przelewach. Pieniądze trafiły z rachunku kancelarii adwokackiej szefa Zondycrypto z tytułem "darowizna na cele statutowe"

 


 Pośrednik miedzy Kralem a Ziobrą ,były agent CBA Chodziński przekazał , iż Ziobro zajmie się sprawą Krala, gdy wróci do władzy, a Kral optymistycznie założył, że tak będzie. Współpracownicy szefa Zondacrypto twierdzą, że biznesmen był zapewniany przez Chodzińskiego , że "wszystko jest 100-procentowo pewne, że Ziobro będzie ministrem sprawiedliwości po odzyskaniu władzy, a nawet gdyby nie był, to cała prokuratura i tak będzie jego i on to załatwi".

 

Ziobro nie czekał z odpowiedzią:

  "Donald Tusk przekroczył nieprzekraczalną granicę. Będąc Premierem Rzeczypospolitej Polskiej, sięgnął po bandytów i kłamstwa, aby uruchomić operację zniszczenia prawicowej opozycji. Pomówieniami zaatakował mnie, Prezydenta RP i sejmową opozycję. Liczy, że odwróci w ten sposób uwagę Polaków od rujnującej ich rodziny drożyzny, szpitalnych saloników VIP dla partyjnych działaczy i wypłacania im milionów za szkody powodziowe, których nie było"




Komentarze