ODDAJ ORŁA BIAŁEGO I NIE POKAZUJ SIĘ W POLSCE CZCICIELU BANDEROWCÓW.MY OD TAKICH JAK TY W ODRÓŻNIENIU OD NIEMIEC ,FRANCJI I ANGLII WOLIMY PUTINA I ROSJĘ.


 

Dzięki PIS, Konfie i Nowrocky Polska stała się najbardziej suwerennym państwem w Europie. Dzięki kolejnym politycznym burzom już nikt w Unii nie ośmiela się nam mówić co mamy robić. Wolą spotykać się miedzy sobą sami ,by dumnym Polakom się nie narazić. 


"Badź przy mnie" śpiewała

 Ukraina lecz dumna Polska

 odmówiła-video

      Jedynym autorytetem ,którego z dumą słuchamy jak prawie samego Pana Boga jest amerykański Donald. Ten ,któremu po wyborze na prezydenta USA w Sejmie zorganizowano owację na stojąco (burnyje opładismienty) Reszta to starzy wrogowie .Szwedzi autorzy "potopu" Niemcy, którzy napadli nas w 1939, Francuzi i Anglicy ,którzy nam wtedy nie pomogli i Ukraińcy- Banderowcy.


 Dlatego kiedy w Londynie w ostatnich dniach odbyło się spotkanie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera, kanclerza Niemiec Friedricha Merza oraz prezydenta Wołodymyra Zełenskiego Polska po raz kolejny na spotkanie nie została zaproszona. A omawiano kluczowe sprawy dla pokoju i bezpieczeństwa w Europie , warunki konieczne do zakończenia wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Nas to jednak jako lennika USA nie interesuje, więc szkoda czasu i zachodu. Tym bardziej że dostaliśmy już zakupione w USA wszystkie trzy F35 którymi na śmierć przerażamy Rosję, a na dodatek jak Feniks z popiołów ożyła sprawa walk o Kresy sprzed 80 lat.

Rząd i opozycja jak nigdy są tu zgodne. Nie będziemy rozmawiać ze spadkobiercami Banderowców. Odbierzemy im pochopnie przyznane ordery ,bo nie wykazują wymaganej skruchy i pokory .To ,że nikt nas już nie chce przy stole jakichkolwiek rozmów, to zasługa zarówno rządu, jak i cała opozycji, które wspólnymi siłami doprowadziły do marginalizacji Polski. Nasza chata bowiem "z kraja", na wschodniej flance. 

 

W czasie spotkania w Londynie (bez udziału zajętej walką z Banderowcami Polski) przywódcy europejscy sformułowali  konkretny zestaw warunków porozumienia pokojowego, które mogłoby zakończyć wojnę rosyjsko-ukraińską. Warunki te, zasadniczo różnią się od tych, które z Putinem wynegocjował  Donald Trump niezdolny do doprowadzenia do pokoju. Ukraina nie zgodziła się przyjąć  skrajnie niekorzystnych amerykańsko-rosyjskich, a w istocie rosyjskich warunków pokoju.

Komentarze