TO OZE –SROZE NIE JEST MOJE ,BO TEN DOM PRZEPISAŁEM NA ŻONĘ. A ONA ZAMIAST JAK PAN BÓG PRZYKAZAŁ CHOWAĆ DZIECI I NA WĘGLU GOTOWAĆ ZACZĘŁA CHRONIĆ PRZYRODĘ.
Nie we
wszystkim jak się okazało Katarzyna Czarnek ,żona KULowego profesora
słucha swego męża i świętych zasad Kościoła. A on
odgrażający się Tuskowi i całej Europie nie potrafi przywołać jej do porządku. Zamiast
siedzieć w domu, rodzić i chować kolejne
dzieci, gotować na kuchence węglowej i odmawiać litanię traci swój
cenny czas na wyższej uczelni. Całe szczęście ,że na
katolickiej ,bo inaczej musiałby się z nią chyba rozwieść. A tak zadbał
o nią państwowymi pieniędzmi.
TAK POWINNA
ZACHOWYWAĆ SIĘ PRAWOWIERNA ŻONA KANDYDATA PIS
NA PREMIERA-WIDEO
Po przegranych wyborach ,w ostatnich tygodniach swego urzędowania jako jeszcze minister
edukacji zlecił czteroletnie badanie napojów energetyzujących i ich wpływu na zachowanie młodzieży naukowcom z Wydziału Medycznego KUL wśród
których jest jego żona – dr Katarzyna Czarnek. Nie było jak zawsze już czasu na organizowanie przetargów, więc z Bożą Pomocą przeznaczył dla żony i jej znajomych 7.8 miliona złotych.
Troska o młodzież była uzasadniona, ale sporo spóźniona, bo na podstawie wcześniejszych badań zakaz sprzedaży energetyków osobom do 18 roku życia od początku 2024 wprowadził rząd PiS . Nie były to jednak
badania katolickie tylko laickie ,więc problematyczne.
A tak wygląda przekaz kandydata na dziś:
Związek małżeński ma funkcje, których nie spełni żaden inny związek.
I tą odpowiedzialność na siebie biorą mężczyzna i kobieta, mąż i żona,
mama i tata. Tak, mężczyzna i kobieta, bo u nas jakoś nie przyjęły się półbaby, półchłopy, ćwierćbaby, ćwierćchłopy. Nie ma innych płci, jest kobieta
i mężczyzna. Nowy model rodziny: czterech pancernych i psiecko. I byłoby to śmieszne, gdyby nie było tragiczne, bo to
jest promowanie antyrodziny, antyzwiązku -- Idź i pracuj,
jeździj na traktorze, na kombajnie, ucz się, rób karierę.
Kariera w pierwszej kolejności,
a później może dziecko. Prowadzi to do konsekwencji tragicznych.
Pierwsze dziecko rodzi się nie
w wieku 20-25 lat, tylko w wieku 30 lat. Jak się pierwsze dziecko rodzi w wieku 30 lat, to
ile tych dzieci można urodzić? To są konsekwencje
tłumaczenia kobiecie, że nie
musi robić tego, do czego została przez pana
Boga powołana”
Komentarze
Prześlij komentarz