Z OKAZJI TRZECH KRÓLI DONALD ZAMKNĄŁ MADURO. WŁADIMIR NIECH ZŁAPIE WOŁODYMYRA ,A JA ŻEBY SIĘ NIE WYCHYLAĆ ZADOWOLĘ SIĘ DONALDEM MNIEJSZYM ,CZYLI TUSKIEM.

 

"Mędrcy świata Monarchowie,

Gdzie śpiesznie dążycie?

Powiedzcie nam, Trzej Królowie,

Gdzie widzicie zyski?"


To najdłuższe święta jakie Polska pamięta. Wolne soboty, niedziele, wolne Boże Narodzenie, a na dodatek lewicowa wolna wigilia i Trzech Króli. Z tej okazji w Polsce spadł obfity śnieg   nie widziany latami, a w Wenezueli stało się to, na co wszyscy jak na zbawienie czekali latami. Zabłysła betlejemska gwiazda Donalda Trumpa i nielegalny dyktator Nikolas (Mikołaj) Maduro znikł  jak Święty Mikołaj po Świętach.

NA TAJLANDII ŚWIĘTA TEŻ SĄ ,ALE

 Z TROCHĘ INNEJ OKAZJI


Ponoć ciągle jeszcze w większości cywilizowanych krajów panuje demokracja, ale jak się okazuje do niczego dobrego ona nie prowadzi. W dobie sztucznej inteligencji i mediów społecznościowych, mając za sobą wielką kasę i władców tych mediów takich jak Musk można wygrać każde wybory. Ludzie spędzający na Fejsie, Tik-Toku ,YouTubie, Instagramie większość wolnego czasu wierzą we wszystko co tam zobaczą jak w Trzech Króli. Bo jak coś tam ktoś napisze to znaczy, że tak jest bo to słowo pisane. Kto zatem mając kasę lub władzę ma swe boty w massmediach ten przekona każdego ,że czarne jest białe ,a białe jest czarne. Jak nie przekona na Fejsie czy Tik Toku to w ostateczności wyśle policję, terytorialsów lub siły specjalne. Przykładem Maduro który twierdził, że przecież wygrał wybory i rządził według demokratycznych zasad, choć cała reszta uznała, że wybory sfałszował i rządził siłą. Rządził bo tak można i staje się to coraz bardziej popularne. Podobnie rządzą Putin ,Erdogan i wielu innych mocnych chłopców. Tego próbuje w Polsce Karol "Batyr " Nawrocki.  Putin ma czarny pas w jujitsu, Nawrocki był bokserem Stoczniowca. Po udanym ataku  "Delta Force" jest na dobrej drodze. Drodze ,którą niszcząc bezkarnie świece chanukowe, więżąc aborcyjną lekarkę, rozwalając mikrofon prelegentowi profesorowi wskazał Braun Grzegorz.   


Komentarze